Podróż z psem w samochodzie

Jak podróżować z psem w samochodzie
Wakacje już tuż, tuż… podróż z psem samochodem – BEZPIECZEŃSTWO!

Coraz większą grupę urlopowiczów stanowią Ci, którzy decydują się na zabranie psa ze sobą na urlop. Nic w tym dziwnego, ponieważ pies to członek rodziny.

W myśl zasady „Albo z psem, albo wcale”, która towarzyszy nam odkąd w naszym życiu pojawił się Don Diego, każde wakacje spędzamy wspólnie. Szczerze nie wyobrażamy sobie innych wakacji czy weekendów.

Co prawda urlop z psem wymaga nieco więcej zachodu i pracy, ponieważ nie wszędzie z psem wejdziemy, a i wiele z miejsc noclegowych również nie jest chętnych do przyjęcia psa pod swój dach. Na szczęście rosnące zainteresowanie noclegami, osób podróżujących z psami powoduje, że coraz częściej można znaleźć miejsca psiolubne. Wyszukiwarki noclegów dodatkowo dysponują odpowiednimi filtrami, które ułatwiają znalezienie psiolubnej kwatery czy hotelu. 

Dodatkowo istnieją liczne grupy na facebooku, które stają się inspiracja podróży z psem w różne miejsca. Zastanawiasz się jak wygląda szlak lub trasa, bo nie wiesz czy Ty i Twój psiak dacie rade? Nic prostszego wystarczy znaleźć odpowiedni wpis i podpytać, osoby w tych grupach na pewno z radością pomogą.

Ah, ale to nie o tym miał być ten wpis! Dzisiaj chciałabym napisać troszkę o naszych doświadczeniach z podróży z psem samochodem. – Konkretnie! Jazda z psem w samochodzie!

Jak prawidłowo przewozić psa w samochodzie

Podróż samochodem z psem – o czym trzeba wiedzieć.

Polskie prawo nie reguluje konkretnie jak powinny być przewożone zwierzęta (w tym psy) w samochodzie. Jednak ta dowolność jest w pewnym stopniu ograniczona ustawą o ochronie zwierząt. Wskazuje ona, że osobie, która celowo naraża życie zwierzęcia na niebezpieczeństwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności?

Skoro dbamy o bezpieczeństwo swoje, dzieci czy innych pasażerów wymuszając na nich zapinanie psów, dlaczego nie dotyczy to też psów.

Osobiście, nie wyobrażam sobie podróży samochodem z psem na kolanach czy na siedzeniu bez żadnego zabezpieczenia. Tłumaczenie wielu osób przewożących psa w ten sposób brzmi „ale przecież ja jadę ostrożnie” – nie ma znaczenia. Ty możesz jeździć ostrożnie, ale jesteś uczestnikiem ruchu i doskonale zdajesz sobie sprawę (przynajmniej powinieneś), że nie jesteś sam na drodze, a inni uczestnicy nie koniecznie są tak ostrożni jak Ty. I właśnie dlatego powinieneś zadbać o przewożenie swojego pupila w sposób komfortowy dla niego, ale także, a może przede wszystkim – BEZPIECZNY dla Was wszystkich.

Na rynku dostępne są różnego rodzaju maty, kosze, foteliki, transportery, torby, smycze, a nawet szelki do pasów samochodowych dla psa. Ich cena wacha się w zależności od typu produktu, wielkości, producenta, designu, wykonania itd. W zależności od oczekiwań możesz wybrać klasyczną matę na tylne siedzenie (całe lub pół) – zabezpieczy ona Twojego pupila oraz kanapę Twojego samochodu przed zabrudzeniem czy podrapaniem pazurami. W połączeniu z szelkami i smyczą samochodową sprawi, że Twój pies będzie się czuł komfortowo, a Ty będziesz o niego spokojny.

W sprzedaży oferowane są również maty do bagażników dla psów, to rozwiązanie odpowiednie jest dla właścicieli psów większych, które przyzwyczaiły się do podróżowania z tyłu samochodu.

Cena tego typu mat wacha się od 90 do 150 zł. Są łatwe w utrzymaniu czystości i bardzo praktyczne. (Czas ściągnięcia czy założenia w zależności od wprawy to 1-2 minuty)

W wyższych cenach dostępne są również inne kolorowe, ozdobne transportery czy kosze, ale ich wybór musi być dopasowany do psa, którego posiadasz oraz jego zachowania i temperamentu w trakcie podróży.

W naszym przypadku stylowe składane foteliki samochodowe zupełnie się nie sprawdziły. Mimo prób w dwóch różnych rozmiarach pies nie był zadowolony. Nigdy nie miał problemów z jazdą samochodem z reguły śpi, jednak w foteliku nie czuł się zbyt dobrze, chciał wyjść, nie mógł się ułożyć, wiercił się i denerwował. Tak więc, warto się zastanowić czy nie tylko nam, ale i psiakowi pomysł z modnym siedziskiem, zamiast klasycznej maty się spodoba. W mojej opinii jest to świetne rozwiązanie dla psów ras małych i na krótkie trasy – jeśli macie możliwość, przed zakupem warto sprawdzić jak pies reaguje na taki fotelik.

W naszym przypadku, długich czasem 15 godzinnych podróży, mimo, że większość trasy piesek przesypia najlepiej sprawowała się mata na pełne tylne siedzenie. Teraz zdecydowaliśmy się na pomniejszenie tej przestrzeni do modnego kosza – siedziska samochodowego dla psa, co zupełnie nie sprawdziło się w przypadku naszego buldoga francuskiego 13 kg. Podjęliśmy decyzję o macie, ale mniejszej! Zajmującej jedno siedzenie, ale wykończonej od środka przyjemnym polarkiem – o właśnie takiej (z uwagi na brak miejsca w samochodzie „podróżne” legowisko zostało położone na matę, a Don Diego miał dodatkowo pełen komfort podróży)! 

I to był dobry wybór! Piesek szczęśliwy i bezpieczny.

na dłuższe wakacje legowisko jeździ ze mną

Co jeszcze  na trasę?

Wybierając się w dalszą podróż samochodową z psem, koniecznie zabierz ze sobą miskę i umieść ją w łatwo dostępnym miejscu, a także butelkę z wodą oraz karmę, (jeśli karmisz swojego psa w trakcie podróży samochodem). Widziałeś już te pojemniki? Są rewelacyjne na weekendowy wyjazd, czy wędrówki z psem, a jeśli Twój pies ma specjalną dietę nie zapomnij o torbie termicznej, ale o tym, co warto ze sobą zabrać na wakacje/weekend z psem oraz człowieko – psiej apteczce już w kolejnym wpisie!

A wy jak przewozicie swojego pupila? Jakieś sprawdzone patenty?

Podziel się

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *